Atrakcyjne kredyty

Kredyty gotówkowe

Atrakcyjne oprocentowanie, szybka procedura i dostępność – to najważniejsze zalety kredytów gotówkowych. Trzeba jednak wiedzieć, na co zwracać uwagę, żeby nie przepłacić za pożyczone pieniądze.

Porównanie kredytów gotówkowych i pożyczek

Prezentujemy starannie wyselekcjonowane oferty kredytów gotówkowych oraz pożyczek gotówkowych z możliwością złożenia wniosku o ich otrzymanie przez Internet. Szybko i łatwo porównaj oferty pożyczek i kredytów, a następnie złóż wniosek przez Internet.

Kredyt Gotowkowy Bank BPH

  • określ wysokość raty oraz datę spłaty, a bank dopasuje ofertę
  • kredyt gotówkowy, który dopasowuje się do życzeń klienta
Złóż wniosek

Pożyczka gotówkowa PROVIDENT

  • minimum formalności, by dostać pożyczkę
  • gotówka od ręki
  • nawet do 1500 zł pożyczki
  • błyskawiczna dostawa gotówki
Złóż wniosek

Kredyt gotówkowy

Pod względem formalnoprawnym kredyt bankowy jest umową, w której instytucja finansowa (np. bank) przyznaje kredytobiorcy na określony czas określoną kwotę, a ten zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach umieszczonych w umowie oraz do zwrotu kwoty wraz z odsetkami w ustalonych terminach oraz do zapłaty prowizji i innych opłat związanych z przyznaniem kredytu i jego obsługą.

Dostępne w każdej instytucji finansowej (bankach, firmach pożyczkowych, SKOK-ach) kredyty gotówkowe są produktami, które można przeznaczyć na dowolny cel bez konieczności tłumaczenia się pożyczkodawcy. Zwykle ich wartość nie przekracza 10 tys. zł, ale wiele podmiotów oferuje wyższe kwoty (nawet 150 tys. zł – jak Bank Millenium). Zaletą tych produktów jest także szybka procedura rozpatrywania wniosku, która przekłada się na krótki czas oczekiwania na decyzję i szybką wypłatę na konto.

Oprocentowanie

Banki i inne instytucje finansowe najczęściej chwalą się niskim czy atrakcyjnym (w ich mniemaniu) oprocentowaniem. Jednak z reguły w reklamach podawane jest tylko oprocentowanie nominalne, do którego dolicza się inne opłaty (o czym niżej).

Zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. 2005, nr 157, poz. 1316), zwaną potocznie ustawą „antylichwiarską”, odsetki maksymalne mogą wynosić nie więcej niż czterokrotność stopy lombardowej ustalanej przez Radę Polityki Pieniężnej (organ NBP). Obecnie stopa stopa kredytu lombardowego wynosi 5 proc., więc maksymalne oprocentowanie nie może przekraczać 20 proc. Aktualnie na rynku dostępne są kredyty z oprocentowaniem w okolicach 10 proc., a pod pewnymi warunkami – nawet 7 proc. Średnia kształtuje się na poziomie 15,7 proc. (wg NBP).

Stałe i zmienne

Klient ma do wyboru oprocentowanie stałe lub zmienne. To pierwsze, stosowane zwykle w krótkookresowych pożyczkach (spłata do 1 roku), charakteryzuje się stałą wysokością rat przez cały czas trwania umowy, co daje poczucie bezpieczeństwa.

W dłuższym horyzoncie czasowym istnieje większe prawdopodobieństwo, że oprocentowanie spadnie (bo np. inflacja będzie niska albo NBP obniży stopy procentowe), więc pożyczkobiorca zapłaci niższe raty, a w ostatecznym rozrachunku kredyt będzie tańszy, dlatego na oprocentowanie zmienne decydują się głównie osoby, które zaciągają pożyczkę na dłużej. W takiej opcji każda zmiana oprocentowania (podyktowana np. publikacją określonych danych makroekonomicznych albo sytuacją na rynku międzybankowym) wiąże się z koniecznością przedstawienia przez bank nowego harmonogramu spłaty.

Jak wyznaczane jest oprocentowanie?

Ostateczna wysokość oprocentowania nominalnego oraz wielkość pożyczki zależą od zdolności kredytowej klienta oraz wielkości ryzyka banku, czyli zdolności klienta do spłaty zobowiązania w wyznaczonym terminie i wedle określonego harmonogramu. Banki obliczają zdolność dwojako:

Kryterium dochodowe

W pierwszym przypadku instytucje finansowe wyznaczają minimalny miesięczny dochód, jaki musi osiągać klient, żeby móc starać się o kredyt (różni się w zależności od banku). W tym celu żądają od niego przedstawienia dokumentu potwierdzającego comiesięczne wpływy. W zależności od sytuacji zawodowej klienta będzie to np. zaświadczenie o zarobkach wystawione przez zakład pracy, ostatni lub przedostatni odcinek renty/emerytury, trzy ostatnie dowody opłacenia składek ubezpieczenia KRUS.

Poza tym wnioskodawca musi przedstawić swoją sytuację rodzinną (liczbę osób na utrzymaniu) oraz materialną (stałe wydatki, np. czynsz, abonament za telefon, internet, inne kredyty, w tym także karty kredytowe – o tym klienci często zapominają).

Pod uwagę brane jest również źródło dochodów. W najlepszej sytuacji są pod tym względem emeryci i dożywotni renciści oraz osoby zatrudnione w oparciu o umowę o pracę na czas nieoznaczony. Gorzej, mniej wiarygodnie są oceniani pracujący na czas określony oraz na podstawie umowy o dzieło i zlecenia.

Scoring, czyli prezes nie ma szans

Scoring jest bardzo rozbudowanym sposobem wyznaczania zdolności kredytowej i wiarygodności finansowej klienta. Poza standardowymi danymi bierze on pod uwagę np. wykształcenie, stan cywilny, miejsce zamieszkanie wnioskodawcy, jego zawód i historię kredytową. Ten ostatni czynnik sprawia, że osoby dotąd się nie zadłużające (nie widniejące w BIK-u) zostaną gorzej ocenione od tych, które brały pożyczkę i ją spłaciły. System uzna, że ten pierwszy klient, który może osiągać nawet bardzo wysokie dochody, jest niewiarygodny (przekonał się o tym jeden z prezesów PKO BP, któremu odmówiono pożyczki, bo w BIK-u nie było o nim żadnych informacji).

Zawsze sprawdzaj RRSO

Instytucje kredytowe znalazły sposób na obejście tych przepisów i uzyskiwanie wyższych dochodów z pożyczania pieniędzy – doliczają szereg opłat, które zwiększają faktyczny koszt kredytu.

Jednorazową prowizję, która może wynosić maksymalnie 5 proc. kwoty pożyczki (to też określa ustawa „antylichwiarska”); comiesięczne ubezpieczenie (sięgające nawet 5 proc. w skali roku) na wypadek różnych zdarzeń losowych, które mogą wpłynąć na zdolność spłacania zobowiązania przez klienta (np. w przypadku utraty pracy, choroby lub trwałego inwalidztwa kredytobiorcy ubezpieczyciel będzie spłacać za niego raty przez kilka miesięcy lub do końca umowy); jednorazową (wahającą się od kilkudziesięciu do ok. 100-150 zł) opłatę administracyjną, np. za rozpatrzenie wniosku, przygotowanie i zawarcie umowy – bankowcy tłumaczą, że pieniądze te przeznacza się na analizę ryzyka, dostęp do BIK-u. Niektóre banki w wybranych ofertach, np. przy wnioskach składanych online, nie pobierają opłat wstępnych. Całość opłat składa się na RRSO, czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania – prawdziwy koszt kredytu, który jest znacznie większy niż oprocentowanie nominalne i nierzadko dochodzi do 30 proc. (dotyczy to głównie pożyczek o małej wartości).

Właśnie RRSO jest jedynym wskaźnikiem umożliwiającym rzetelne porównywanie ofert kredytowych różnych banków, ponieważ uwzględnia wszystkie stosowane przez nie koszty (oprocentowanie nominalne, ubezpieczenie, opłaty dodatkowe). Z reguły RRSO jest podawana drobnym drukiem u dołu strony, ale zgodnie z ustawą z dnia 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. 2001, nr 100, poz. 1081) pracownik banku ma obowiązek poinformować klienta o RRSO, gdy kwota kredytu nie przekracza 80 tys. zł.

Jak uzyskać niższy kredyt?

Na szczęście można bronić się przed windowaniem kosztów kredytowych. Należy wiedzieć, że: Banki stosują niższą prowizję wobec sprawdzonych, stałych klientów, których znają – cenią lojalność. Klient zapłaci niższa prowizję, jeśli ma w danym banku konto, linię debetową, a najlepiej brał już w nim kredyt albo jeszcze spłaca poprzedni.

Prowizja liczona jest od całej kwoty. Z punktu widzenia klienta lepiej mieć wyższe oprocentowanie nominalne i niską (najlepiej zerową) prowizję niż niskie oprocentowanie i wysoką prowizję, ponieważ to pierwsze liczy się od malejącej kwoty zadłużenia (z kolejnymi ratami dług się zmniejsza), a prowizję – od całości i to z góry.

Ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, ale doradcy najczęściej o tym nie informują albo wmawiają, że trzeba wykupić ubezpieczenie lub że jest ono w pakiecie (niektóre instytucje tak komponują ofertę, że w zamian za wykupione ubezpieczenie proponują niższą prowizję lub oprocentowanie nominalne).

Ubezpieczenie ma zwykle wartość kilku dziesiątych procent, ale dolicza się je do raty co miesiąc, więc pozornie niewielkie kwoty rosną do kilku procent w skali roku (np. 0,2 proc. ubezpieczenia miesięcznie daje 2,4 proc. rocznie, bo 0,2 x 12 = 2,4).

Tańszy jest wariant z ratami malejącymi niż stałymi (o jednakowej wysokości przez cały okres spłaty). Początkowe składki są większym obciążeniem dla domowego budżetu, ale później maleją i całkowity koszt pożyczki jest mniejszy. Przykład: suma rat stałych w kredycie o wysokości 12 tys. zł i oprocentowaniu 18 proc. zaciągniętym na 24 miesiące wyniesie 2378 zł, a rat malejących – 2250 zł, przy czym pierwsza składka w tym drugim wariancie będzie większa o ok. 80 zł.

Dokumenty

Starając się o kredyt, należy przedstawić odpowiednie dokumenty. Poza wnioskiem kredytowym oraz dowodem osobistym i drugim dokumentem tożsamości wnioskodawca w zależności od swojej statusu zawodowego (źródła dochodów) dostarcza: Gdy jest zatrudniony na umowę o pracę:

Gdy jest emerytem albo rencistą:

Gdy jest rolnikiem:

Gdy jest przedsiębiorcą:

W przypadku wyższych kwot bank wymaga również zgody małżonka albo jego podpisu (jeśli wnioskodawca pozostaje w związku małżeńskim).

Część produktów kredytowych jest dostępna online. Nie trzeba udawać się do oddziału, żeby złożyć dokumenty – wystarczy wypełnić formularz przez internet i poczekać na kuriera, który przywiezie umowę i odbierze od nas kserokopie dokumentów.

Po raz kolejny okazuje się, że warto być lojalnym wobec banków. Od stałych klientów, mających za sobą już przynajmniej jeden kredyt w danej instytucji, wymaga się jedynie dowodu osobistego. Niektóre banki w przypadku wzorowej spłaty pożyczki w innej placówce stosują podobne zasady: dowód osobisty i jeden dokument potwierdzający dochód.

Zabezpieczenia

Banki stosują różne sposoby zabezpieczenia swoich wierzytelności. Ostatnimi laty złagodziły jednak rygory i dzisiaj przy pożyczkach o małej wartości (poniżej 20 tys. zł) nie wymagają poręczyciela czy nawet zgody małżonka (albo poinformowania go o zamiarze zaciągnięcia kredytu).

Obecnie stosuje się:

weksel in blanco; ubezpieczenie (bez niego najczęściej kredyt jest droższy albo ograniczony do pewnej kwoty); oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji komorniczej. W przypadku dużych sum banki chronią swoje należności poprzez: blokadę środków na rachunku bankowym – obowiązek zdeponowania przez klienta aktywów na koncie; zastaw ustalony na rzeczach lub prawach, np. samochodzie; ustanowienie poręczyciela (jest on wymagany również przy niskich kwotach, jeśli scoring wnioskodawcy wynosi 0), czyli wskazanie osoby fizycznej lub prawnej, która zobowiązuje się spłacić dług z odsetkami, jeśli nie zrobi tego kredytobiorca.

Okres spłaty

Bank zwykle pozostawia kredytobiorcy wybór odnośnie liczby rat, która mieści się w widełkach od kilku do nawet 96 miesięcy (na tak długo pieniądze pożyczają m.in. BPH i PKO BP), najczęściej jednak maksymalny okres spłaty wynosi 72 miesiące.

Należy pamiętać, że liczba rat wpływa na ich wysokość i koszt pożyczki. Obowiązuje zasada, że im krótszy okres kredytowania, tym wyższe raty oraz mniejszy zarobek banku (i odwrotnie) – dodatkowy miesiąc kredytu wiąże się z wyższym całkowitym jego kosztem. Oznacza to, że warto zacisnąć pasa, żeby płacić co miesiąc wyższe należności, ale w zamian oszczędzić kilkaset do nawet kilku tysięcy złotych (w zależności od wysokości kredytu).

Przykład. Pożyczka w wysokości 3 tys. zł z RRSO równym 30 proc., rozłożona na 24 raty po 155 zł będzie kosztować w sumie 3720 zł, a przy 12 ratach – 300 zł mniej. Oszczędności rosną wraz z kwotą kredytu.

Sposób spłaty

Sposób regulowania kolejnych rat zależy od tego, czy klient posiada konto w banku, w którym zaciągnął pożyczkę, oraz od jego wygody. W przypadku posiadania rachunku należność jest ściągana w wyznaczone w harmonogramie dni. Innym sposobem jest regulowanie płatności w oddziale, ale niektóre banki obciążają taką transakcję prowizją. Poza tym trzeba się pofatygować do placówki, na co nie zawsze jest czas.

Jeśli kredytobiorca nie posiada rachunku w danym banku, wtedy raty uiszcza przelewem (dla własnej wygody i bezpieczeństwa może ustawić polecenia zapłaty, wtedy system sam będzie generować przelew w określone dni). Rozwiązaniem dla obu grup klientów są wpłatomaty ustawione w placówkach.

© 2010-2011 Atrakcyjne-Kredyty.pl